1

2

3

4

5

 

Szacunek do pracy

Trzeba posiadać szacunek do pracy. Żyjemy w takim kraju, gdzie jest o nią naprawdę trudno. Dlatego trzeba się cieszyć, że w ogóle się ją ma bez względu na to, czy pracujemy na produkcji przy taśmie, czy sprzedajemy odzież, czy też piastujemy ciekawe stanowisko w korporacji. Oczywiście łatwiej nam szanować pracę kiedy robimy to co lubimy. Jesteśmy narodem, który narzeka na wszystko. Zasadniczo można zarabiać około dziesięć tysięcy miesięcznie, a i tak większość z nas znajdzie jakieś „ale”. Powinniśmy zwrócić uwagę na to, że jeśli nam się nie podoba, trzeba wyjechać, ale w Polsce naprawdę praca wymaga od nas szacunku. Nawet jeśli jest niewdzięczna. Dzisiaj rynek jest pełen osób niepokornych, świeżo po studiach, bez doświadczenia, ale wymagających najlepszych gaży. Niestety rynek pracy tak nie funkcjonuje i tak funkcjonować nie będzie jeszcze przez długi czas. Powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na to, że dziś mało kto pracuje w swoim zawodzie. Zazwyczaj jego wykształcenie po prostu przyczyniło się nieco do tego, że dostał daną pracę. Choć zdarza się i tak, że najzwyczajniej w świecie dostał pracę przypadkiem albo po znajomości. Dziś niewiele zależy od nas. Jednak jakaś mikroskopijna szansa naprawdę gdzieś leży w naszej gestii. Trzeba się umieć sprzedać w pewien sposób, inaczej niewiele się zdziała.

Bardzo trudny start

Wejście w dorosłe życie jest bardzo trudne. Wiele zależy również od tego w którym momencie owe wejście się zaczyna. Dla niektórych dość wcześnie, bo od razu po zakończeniu szkoły licealnej, zawodowej albo technikum. Jeśli nie decyduje się na to, aby studiować, czas wejść w dorosłe życie. Kiedy zaczynamy studiować zaocznie, zazwyczaj również szukamy pracy. Nie można jednak powiedzieć, że w życie dorosłe wchodzą studenci dzienni, którym jednak wciąż sponsorują wszystko rodzice oraz stypendium socjalne. Chyba, że student ten utrzymuje się sam oraz otrzymuje stypendium naukowe, na które sam zapracował. Dlaczego wejście w dorosłe życie jest trudne? Dlatego, że szukamy pracy, a bez doświadczenia jest naprawdę ciężko. Doświadczenie zawodowe jest znacznie bardziej cenione niż by się wydawało na początku. Dlatego tak naprawdę na początku naszej drogi zawodowej nie można być przesadnie wymagającym. Nie oszukujmy się: wymaganie od pracodawcy, żeby zatrudnił nas świeżo po studiach, bez doświadczenia za około cztery tysiące złotych nawet brutto graniczy z cudem. Trzeba często zaczynać od najniższej krajowej stawki i cieszyć się, że owa praca w ogóle jest. Powinniśmy zwrócić uwagę na to, że po prostu na początku nie jesteśmy atrakcyjni na rynku pracy. Takie są niestety wady polskiego kraju i póki co to się nie zmieni.

Obrana droga kształcenia

Wiele osób zastanawia się nad tym co należy studiować, aby dostać pracę. Często tak naprawdę wertowanie prognoz na konkretny rok się nie sprawdza. Dlaczego? Ponieważ nie wiemy ile osób wybierze konkretne studia. Tego się nie da przewidzieć. Owszem, można przeliczać ilu absolwentów będzie w danym roku, kiedy oni już rozpoczęli naukę, ale to nie wszystko. Zresztą, powinniśmy już sami wywnioskować, że Polska to kraj magistrów bez pracy. A to dlaczego? Dlatego, że studia od pewnego czasu nie są ani trochę elitarne. W zasadzie dostaje się na nie prawie każdy kto chce i komu zależy na studiowaniu. Zabawne jest to, że aby ukończyć studia można mieć średnią 3,0. Naprawdę średnia ocen powinna być brana pod uwagę przez pracodawców. Prawda jest, że panuje nepotyzm i liczy się papierek krewniaka, a niekoniecznie kompetencje. Jednak prawdą jest, że gdyby studia były elitarne, nie każdy krewniak miałby dokument i nie każdy zatem mógłby pracować na określonym stanowisku, skoro się nie nadaje, ponieważ często określone wykształcenie jest potrzebne w wielu dziedzinach. Najlepiej obrać drogę kształcenia jak najwcześniej. Mimo że walka z nepotyzmem to walka z wiatrakami, warto mieć takie umiejętności, które mogą po prostu zawstydzić całą resztę. Kiedyś na pewno nam się to przyda. Trzeba tylko po prostu zwrócić uwagę na to, że wiedza jest ważna i może nam się przydać w każdej chwili. Tym bardziej, jeśli nasz kierunek jest naszą pasją.

Obrana droga zawodowa

Im wcześniej obraliśmy nasza drogę zawodową tym lepiej. Jest ogromna liczba osób, która nie wie w nastoletnim wieku czym chce się zająć w przyszłości. Nie ma się czemu dziwić. W nastoletnim wieku człowiek ogólnie nie do końca wie kim jest, a tym bardziej kim chce zostać, a wymaga się od niego wyboru odpowiedniego profilu w liceum, kierunku w technikum itp. Młodzież ma z tym problem. Wybiera liceum humanistyczne, bo sądzi, że w nim będzie mu najlepiej, najwygodniej, najłatwiej. Wybiera technikum informatyczne, bo sądzi, że komputery są w porządku. Ostatecznie okazuje się, że liceum nic mu nie dało, bo jednak jako starsza osoba chce studiować na politechnice, a komputery od strony technicznej jednak nie są interesujące i właśnie wraca się na kierunek humanistyczny po czterech latach udręki. Naprawdę szczęśliwi są ci, którzy od samego początku wiedzą czego chcą. Jeśli osoba od zawsze kochała sport, poszła do liceum sportowego, potem na IKF albo na AWF naprawdę ma solidne podstawy. Tak samo jeśli ktoś jest zafascynowany ekonomią, poszedł do liceum matematycznego abo technikum ekonomicznego i potem studiował ekonomię albo zdobył dodatkowo studia podyplomowe z bankowości, a magisterium z rachunkowości, jest wspaniale wykształconym człowiekiem w określnym kierunku. Im wcześniej się określimy, tym lepiej.

Stanowisko a kwalifikacje

Bardzo często nie pracuje się dzisiaj na takim stanowisku, jakie nam się należy. W związku z tym osoby, które posiadają zbyt małe wykształcenie, pracują na ciekawych stanowiskach, ponieważ mają znajomości, a osoby po studiach, kończące uczelnię z kilkoma publikacjami, wyróżnieniem niestety pracują jako kelnerzy oraz barmani. Niektórych to mimo wszystko satysfakcjonuje, innych zaś zupełnie niekoniecznie. Zasadniczo mówi się, że ta najbardziej ambitna, najbardziej wykształcona powinna wręcz od razu znaleźć pracę jeśli tyko zaaplikuje do firm. Faktycznie te najbardziej nastawione na sukces firmy tak robią: nie ma u nich nepotyzmu, ponieważ liczy się to co człowiek potrafi, a nie to czyim jest krewnym albo znajomym. Na określonym stanowisku trzeba posiadać odpowiednie kwalifikacje. Jeśli mamy pracować z klientem zagranicznym, język angielski albo inny, którym klient włada jest niezbędny. Trzeba zatem inwestować w znajomość obcych języków. Powinno nas zastanowić również to czy faktycznie lepiej postawić na studia magisterskie czy może na podyplomowe. Mówi się, że magisterium jest dla każdego, ale to podyplomówki najwięcej dają nam możliwości, ponieważ ten stopień kształcenia jest najbardziej nastawiony na praktykę. W związku z tym może lepiej najpierw zabrać się za ten rodzaj studiów zanim podejmiemy magisterium.

Napisać list motywacyjny

Wiele osób szuka pracy przez Internet. Co za tym idzie wysyła czasem CV automatycznie. Przede wszystkim szukanie pracy w taki sposób jest łatwiejsze i dostępniejsze dla osób, które na przykład chcą ją zmienić i zasadniczo nie mają czasu na to, aby w odpowiednich godzinach aplikować do firm. Wysyła się CV, ale zapomina się o liście motywacyjnym. Bardzo często jest to bardzo ważny dokument. Niektórzy pracodawcy o niego nie proszą jednak inni wręcz przeciwnie. Jak należy napisać list? Na początek po prawej stronie w górnym roku wpisuje się datę. Następnie po lewej piszemy własne dane: imię, nazwisko, adres, numer telefonu, e-mail. Później nieco niżej po prawej stronie piszemy nagłówek do kogo adresujemy list: imię i nazwisko właściciela, prezesa albo dyrektora, potem nazwę firmy oraz adres. Następnie zaczynamy pisać list. Pamiętajmy, że powinien posiadać co najmniej trzy akapity. Treść musi być wyjustowana. O czym należy pamiętać? Warto pisać list w oparciu o ogłoszenie o pracę. Pamiętajmy, że nie wystarczy napisać, że jesteśmy osobami nastawionymi na sukces, dokładnymi i skrupulatnymi. Trzeba to podkreślić w przykładach. Pamiętajmy też, że pracodawcy nie obchodzi to co nam da owa praca, ale co my wniesiemy do firmy, aby tę firmę usprawnić i ulepszyć. To nie my się liczymy w liście motywacyjnym.

Stresująca rozmowa kwalifikacyjna

Prawie każdy z nas denerwuje się przed rozmową kwalifikacyjną. Przede wszystkim właśnie dlatego dobrze jest szukać pracy jeszcze w mniej stresujących momentach naszego życia, na przykład panowie niech myślą o zakładaniu rodziny przed znalezieniem pracy, a nie kiedy już ich partnerka zajdzie w ciążę. Szukać pracy możemy już pod koniec studiów, a nie w chwili, gdy dopiero odbierzemy dyplom. Skoro nie podoba nam się nasza praca, również szukajmy nowej, ale nie rezygnujmy z dotychczasowej. Kiedy szukamy pracę nie będąc przypartymi do muru, nie denerwujemy się też zbytnio kiedy jesteśmy zapraszani na rozmowę kwalifikacyjną. Naturalne jest to, że nie zawsze można wybrać sobie taką sytuację. Jak można zatem sprawić, że rozmowa będzie mniej stresująca? Przede wszystkim przygotujmy się. Skoro wiemy już, że jesteśmy umówieni na rozmowę poczytajmy więcej na temat ewentualnego stanowiska. Dowiedzmy się też wiele na temat firmy, do której aplikowaliśmy. Należy przygotować się na takie pytania jak to ile chcielibyśmy zarabiać oraz na to, że rekruter będzie wymagał od nas odegrania swego rodzaju scenki. Sama rozmowa może być dla nas stresująca nawet jeśli wiemy, że to wymarzone stanowisko i jesteśmy przygotowani. Po prostu za bardzo nam zależy, a wtedy ciężko jest opanować zdenerwowanie. Mimo to walczmy ze stresem.

CV a stanowisko

Wiele osób przygotowuje raz swoje CV, a następnie poszukując pracy wysyła je i składa w różnorodnych firmach. Na przykład jednym zakładem pracy jest przedszkole, ponieważ posiada się szkołę pedagogiczną, drugim jednak jest redakcja lokalnej gazety, ponieważ skończyliśmy technikum dziennikarskie, a potem to samo CV składamy jeszcze w sklepie kosmetycznym, bo w zasadzie uważamy, że praca tam mogłaby być ciekawa. To błąd. Powinniśmy do każdego z tych miejsc przygotować inne CV. Ewentualnego dyrektora placówki oświatowej nie interesuje nas to, że posiadamy certyfikat sędziego motocrossowego, a w sklepie kosmetycznym naprawdę nie przyda się informacja, że posiadamy doświadczenie zawodowe jako cukiernicy. Powinniśmy spośród naszego doświadczenia wybrać to, co jest najważniejsze. Jeśli jednak uważamy, że coś jest istotne, na przykład w cukierni obsługiwaliśmy klienta, to należy to w CV wyszczególnić, bo w zasadzie pomiędzy tym a pieczeniem ciastek jest ogromna różnica. Dlatego pamiętajmy: szanujmy czas pracodawcy. Jeśli zobaczy on dwie strony naszego CV, a w nim nie będzie ani jednego podpunktu, którego on oczekuje, nie dostaniemy tez pracy. Pamiętajmy też, że dziś trzeba sprzedać się na jednej stronie formatu A4. Nie powinno się wysyłać dłuższych dokumentów, chyba, że faktycznie posiadamy tak bogate doświadczenie właśnie w określonej branży.

Jak pisać CV

Wiele osób nie wie jak tworzyć swoje CV. Powinniśmy zdać sobie sprawę, że potencjalny pracodawca poświęca około minutę na przeczytanie tego co w nim zawarliśmy. Wielu z nich jeśli w ogłoszeniu o pracę uwzględnia, że wymaga od przyszłego pracownika dokładności, sumienności, a otrzymuje nieestetyczny dokument jako CV, naprawdę od razu wędruje on do kosza. Powinniśmy podzielić nasze CV na rubryki. Na początku zawrzyjmy w dokumencie nasze dane osobowe takie jak imię, nazwisko, adres, numer telefonu oraz e-mail. NIP, pesel, stan cywilny nie są na pewno w żaden sposób potrzebne. Kolejną w zasadzie najważniejszą rubryką jest doświadczenie zawodowe. Wpisujemy je od tego, które zostało uzyskane ostatnio do tego najdawniejszego. Potem w ten sam sposób wypełnia się rubryczkę z edukacją najpierw wpisując studia, potem szkołę średnią. Nie wpisujemy do CV gimnazjum oraz szkoły podstawowej. Następnie może pojawić się rubryka dotycząca umiejętności i tam można zawrzeć wszelkiego rodzaju uprawnienia, poznane języki obce, certyfikaty, które nie pasują do rubryki edukacyjnej. Kolejną częścią mogą być zainteresowania, cechy osobiste. Nie zapominajmy o klauzuli. Obok danych osobowych może znaleźć się również fotografia, ale pamiętajmy, że powinna być odpowiednia pod względem powagi dokumentu do jakiego się ją wstawia.

Praca a wykształcenie

Okazuje się dzisiaj, że niestety rynek pracy przepełniony jest nepotyzmem. Zazwyczaj prace dostają osoby, które posiadają w danych firmach na wyższych stanowiskach osoby spokrewnione. Trudno jest szczególnie młodym osobom, które po technikum, liceum albo nawet po studiach zakończyły swoją edukację i chcą znaleźć pracę. Otóż jak się okazuje naprawdę jest to trudne zadanie. Przede wszystkim osoby, które szukają pracy nie zdają sobie sprawy właśnie z tej trudności. Często na początku wymagają zbyt wiele i pojawiają się komentarze, że nie pójdzie się za najniższa stawkę krajową do pracy. Prawdą jest, że dzisiaj na niewielu stanowiskach i to bez doświadczenia można zarabiać dużo. Mówi się, że techniczne kierunki znacznie lepiej przygotowują człowieka do wejścia w rynek pracy, ponieważ technicy i inżynierowie są potrzebni. Prawda jest jednak, że mnóstwo obecnych stanowisk pracy jest pozajmowanych od wielu lat i jeszcze na wiele lat, ponieważ przedłużył się wiek emerytalny. Czasem warto zatrudnić się nawet do jakiejś mało satysfakcjonującej pracy, aby szukać w międzyczasie kolejnej. Naprawdę postarajmy się znaleźć dla siebie jakiś kompromis. Nie zawsze będzie nam dane nawet pracować w tym kierunku, w którym się kształciliśmy. Jeśli nawet praca nie jest tą wymarzoną, czasem jednak warto się przekonać, chociaż na jakiś czas.