Rynek kredytowy znów odżywa

Rynek kredytowy znów odżywa

Jeszcze rok temu banki cierpiały na nadmiar gotówki, której nikt od nich nie chciał pożyczać. Polaków odstraszały nie tyle wysokie oprocentowanie, które od wielu już lat staje się coraz bardziej przystępne, co niepewność na rynku pracy oraz o przyszłość polskiej gospodarki. Jednakże ten rok należy zaliczyć do jak najbardziej udanych pod tym względem. Suma przydzielonych kredytów i pożyczek osiągnęła rekordowy poziom, który nieznacznie tylko odbiega od rekordowego pod tym względem okresu sprzed pięciu lat. Bankowców cieszy również fakt, że są to głównie kredyty hipoteczne i inwestycyjne, czyli uznawane za najbezpieczniejsze. Widać ożywienie na rynku nieruchomości, które wynika ze znaczącego spadku cen mieszkań i domów. Korzystają z okazji, Polacy ruszyli do banków po pieniądze na własne lokum. Inwestycje w przemyśle i usługach są związane za to dzięki temu, że polskie firmy i przedsiębiorstwa coraz lepiej sobie radzą na rynkach zagranicznych. Korzystnym zjawiskiem dla nas jest niezwykle słaba złotówka, która czyni ceny naszych usług i towarów niezwykle atrakcyjne. Jak wiadomo kredyty są podstawą rozwoju gospodarczego. Ich liczba jest doskonałym miernikiem kondycji, w jakiej znajduje się dana gospodarka i jakie przed nią stoją perspektywy. Załamanie sprzed trzech lat spowodowało, że rynek ten na długi okres przeżywał poważne spowolnienie. Jednakże po pierwszym szoku bankowców, zaczęto znów poszukiwać klientów na tego typu produkty bankowe.